czwartek, 8 września 2016

2

Mówisz sobie walcze bo mam dla kogo.
 Gdy chcesz krzyknąć nikt się nie pojawia,nie podaje dłoni. 
Pytasz sobie, co zrobiłem źle?
 Dlaczego nikogo nie mam,gdy kogoś potrzebuje?
 Odpowiedź jest prosta.
 Ludzie są gdy oni potrzebują porady albo spotkania lub pogadania o jakiś beznadziejnych rzeczach.
 Ich nie obchodzisz Ty,ich obchodzi to co oni maja z życia. 
Oni cieszą się,gdy ty upadasz.
 A kiedy oni upadają,szybko podbiegasz żeby pomoc wstać. 
Kiedy jesteś na skraju załamania,zamiast pocieszenia dostajesz w twarz.
 Widzisz jak twoja przyjaciółka świetnie się bawi w towarzystwie chłopaka, na którym ci zależy.
 Cierpisz,ale trzymasz to w sobie, bo i tak ludzie maja cię gdzieś. 
Każdego dnia pragniesz, żeby to się zmieniło. 
Niestety ludzie są tacy jacy są. 
Mozesz prosić o pomoc a otrzymasz upokorzenie

czwartek, 1 września 2016

1

Chciałem zobaczyć jak jej poszło. Pojechałem do studia i zobaczyłem ją w objęciach innego. Poczułem się dziwnie,czułem zazdrość i ukłucie w sercu. Dlaczego on wybrał właśnie ją ? Dlaczego ona się do Niego tak tuli? To wszystko, nie miało sensu. Stałem tak chwilę i odszedłem. Musiałem wyjść, dłuższa chwila tam mogła sprawić mi jeszcze większy ból. Dlaczego czuje zazdrość? Dlaczego odczuwamy takie uczucie? Wiem,ze nie będą razem,ale już sam ich widok razem przyprawia mnie o ból. Staram się opanować ale nie potrafię. Wmawiam sobie, że nic do Niej nie czuje. Nie boje się miłości. Wybrałem inna drogę, w której ona występuje jako zwykłą przyjaciółka. Mam chwile zwątpienia, ale jestem jednak przekonany, ze dobrze postąpiłem. Nie przyznam jej racji, ze jestem o Nią tak cholernie zazdrosny. Chce odłączyć się od tych uczuć, ale one siedzą w głębi mnie. Powtarzam sobie " nie wolno ci zboczyć z drogi sługi". Niestety przy Niej,sam na sam wszystko wraca. Zamyślam się i wspominam nasze spojrzenia na siebie, wyznania miłość a także pocałunki, pełne namiętności. Ona to zamknięty rozdział, przynajmniej ja sobie to wmawiam.