czwartek, 1 września 2016

1

Chciałem zobaczyć jak jej poszło. Pojechałem do studia i zobaczyłem ją w objęciach innego. Poczułem się dziwnie,czułem zazdrość i ukłucie w sercu. Dlaczego on wybrał właśnie ją ? Dlaczego ona się do Niego tak tuli? To wszystko, nie miało sensu. Stałem tak chwilę i odszedłem. Musiałem wyjść, dłuższa chwila tam mogła sprawić mi jeszcze większy ból. Dlaczego czuje zazdrość? Dlaczego odczuwamy takie uczucie? Wiem,ze nie będą razem,ale już sam ich widok razem przyprawia mnie o ból. Staram się opanować ale nie potrafię. Wmawiam sobie, że nic do Niej nie czuje. Nie boje się miłości. Wybrałem inna drogę, w której ona występuje jako zwykłą przyjaciółka. Mam chwile zwątpienia, ale jestem jednak przekonany, ze dobrze postąpiłem. Nie przyznam jej racji, ze jestem o Nią tak cholernie zazdrosny. Chce odłączyć się od tych uczuć, ale one siedzą w głębi mnie. Powtarzam sobie " nie wolno ci zboczyć z drogi sługi". Niestety przy Niej,sam na sam wszystko wraca. Zamyślam się i wspominam nasze spojrzenia na siebie, wyznania miłość a także pocałunki, pełne namiętności. Ona to zamknięty rozdział, przynajmniej ja sobie to wmawiam.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz